6 październik 2006...4:45

Z czym to się je?

Przejdź do Komentarzy

Ruszyłem z nowym, prywatnym blogiem, zatytułowanym jak widać Daily. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, mój główny blog zrobił się ostatnio dość ‘branżowy’. Po drugie — serwer mi zdechł i nie wiem kiedy wstanie. Po trzecie — na głównego bloga zagląda trochę ludzi, więc pisanie w stylu daily nie bardzo pasuje.
Wracając do tematyki bloga, ulałem egzamin na prawo jazdy przez debila, który koniecznie musiał mnie wyprzedzić i przejeżdżając strefą wyłączoną z ruchu, na zakręcie i pasach dla pieszych (sic!) wyskoczył mi lewym pasem jak diabeł z pudełka. W lusterku go nie widziałem, więc zajechałem mu drogę. Interwencja egzaminatora, wynik egzaminu negatywny. Ale co tam, teoria przynajmniej zdana, ważna 6 miesięcy, praktykę zdam za drugim podejściem, mam czas.
Druga istotna rzecz: dopadłem w swoje ręce nową płytę ConvergeNo Heroes. Absolutne mistrzostwo. Jeśli lubicie ekstremalną, wrzeszczaną, pełną emocji muzykę, albo jesteście fanami poprzednich płyt zespołu, nie zawiedziecie się. Z ciekawostek — Bannon w kilku trackach czysto śpiewa, co sporadycznie zdarzało mu się na poprzednich wydaniach. Czyżby gardełko już nie to? ;)

Dodaj komentarz